Zamknij okno

Oblężona Galeria


Dla wszystkich, którzy z uwagą śledzą działania twórców zgierskiego środowiska artystów plastyków z pewnością dużym wydarzeniem była ostatnia wystawa Tadeusza Gazdy prezentowana w Zgierskiej Galerii Sztuki przy Miejskim Ośrodku Kultury w Zgierzu.

W piątek 9 kwietnia odbył się wernisaż wystawy zatytułowanej "Pozytyw-negatyw" i trzeba przyznać, że od dawna dwie sale wystawiennicze galerii nie przeżyły takiego oblężenia. To nie tylko zasługa samego autora, człowieka skądinąd sympatycznego, towarzyskiego, zakorzenionego w środowisku Zgierza już od lat, to niewątpliwie także manifestacja uznania dla jego twórczości. A trzeba powiedzieć, że autor prezentowaną wystawą zaskoczył wszystkich, którzy kojarzyli go wyłącznie z sielskimi pejzażami...

Wystawa "Pozytyw - negatyw" to próba przejścia w rejony sztuki dotąd przez tego malarza niezgłębiane, bo obok prac "realistycznych" pojawiły się abstrakcje, obok tego, co zwykliśmy nazywać sztuką odwzorowującą rzeczywistość pojawiły się obrazy z założenia "nie przedstawiające", a przecież równie interesujące przez swoją formę.

- Ponad trzydzieści lat maluję - mówił T. Gazda - i pierwszy raz sięgnąłem po środki wyrazu, których do tej pory nie używałem. Choć są tacy, którzy patrząc na "abstrakcyjne formy" kwitują je komentarzem: "tak to i ja bym potrafił" zapewniam, że nie jest to wcale łatwe. Dla mnie osobiście dużo trudniejsze, bo malując obraz "realistyczny" za punkt wyjścia mam zawsze jakiś wycinek rzeczywistości, pozostaje odwzorowanie - wzbogacone wrażliwością twórcy, jego umiejętnościami. W przypadku tych drugich prac brak tego ułatwienia - pozostaje "szukanie" barw, narzędzi, technik, faktur, kompozycji. To trudniejsze, ale mnie się spodobało.

"Pozytyw - negatyw" to tytuł wieloznaczny - zasadę przeciwieństw możemy odnaleźć w tych najnowszych, nowoczesnych pracach autora. To także zasada, według której skomponowana została cała wystawa - w jednej sali króluje "tradycja", w drugiej "nowoczesność". Wreszcie, jak zauważył sam autor, tytuł prowokować ma do ocen, co dla kogo okaże się pozytywne, a co negatywne...

Wystawę wspólnie z autorem otwierał dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury Witold Świątczak. Jej aranżacją zajął się Mirosław Łuczak. Autor zachęcając do zwiedzania, złożył podziękowania wszystkim osobom, które pomagały mu w przygotowaniu ekspozycji. Wystawę można oglądać do 30.04.2010 r. w galerii MOK (ul. Mielczarskiego 1).

Na podst. ITZ Nr 15 z dn. 13-19.04.2010 r.

Data publikacji: 2010-04-14 12:25

.(c) 2000-2002 Urząd Miasta Zgierza. Wszelkie prawa zastrzeżone.